Heliofizyk David Hathaway przewiduje, iż następny cykl słoneczny będzie znacznie słabszy od poprzedniego. Zadaje to kłam katastroficznym teoriom roku 2012.
Znane fazy aktywności Słońca:
| Minimum Maundera ("Little Ice Age") | Minimum Daltona | Modern Maximum |
| 1645 do 1717 | 1790 do 1830 | 1900-obecnie |
Występuje ścisła korelacja między liczbą Wolfa, ilością pól pochodzni i natężeniem radiowym. Wysoka aktywność słoneczna zwiększa zawartość węgla 14C oraz berylu 10Be w atmosferze. Powoduje to konieczność wprowadzania poprawek "słonecznych" do metod datowania radiowęglem.
Obserwujemy tajemniczy 63. letni cykl zmian temperatury na Ziemi. Tłumaczy się go zjawiskiem El Niño oraz La Niña.
Pomiarów zawartości CO2 w atmosferze dokonuje Mauna Loa Observatory. Nie wykazują one związku międy zawartością dwutlenku węgla w atmosferze a średnią temperaturą.
Dyskusyjne jest też, czy wzrost ilości CO2 w atmosferze wywołuje efekt cieplarniany, czy też wzrost temperatury skutkuje uwolnieniem CO2 zawartym w oceanach.
Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC) zasłynął ze skandalu z manipulacją danymi dotyczącymi zawartości dwutlenku węgla w atmosferze.
Wiercenia głębinowe na Grenlandii dają nam informacje o składzie atmosfery oraz temperaturze na przeciągu dziejów.
Epoki lodowcowe powtarzają się w 100 000-letnich cyklach. Prawdopodobnie ma to związek z nahyleniem orbity Ziemi (podobny okres cyklu).
Przed wzrostem temperatury zwiększa się zawartość pyłów w atmosferze.
Wiercenia w skałach osadowych dają nam informacje o okresie 5 mln lat (badano zawartość 18O w atmosferze).
Podczas Eocene Optimum temperatura była znacznie wyższa, niż obecnie, a nastąpił gwałtowny rozwój ssaków.
Precesja może mieć wpływ na średnią temperaturę (większość lądów położona jest na półkuli północnej).
Najnowsze badania nie wykazują związku między emisją freonów a dziurą ozonową w atmosferze.
Konkluzja z całej prezentacji: żyjemy w czasach bardzo "stabilnych klimatycznie".

0 komentarze:
Prześlij komentarz