... czyli chaotyczne notatki z seminariów ...

środa, 28 kwietnia 2010

mgr Bartłomiej Zakrzewski "Śmieci kosmiczne"

29 kwietnia w siedzibie klubu Regulus odbył się wykład poświęcony problemowi kosmicznych odpadów.

Śmieci kosmiczne - przedmioty wyprodukowane przez człowieka, umieszczone na orbicie okołoziemskiej, które nie są użytkowane.

Rodzaje "latającego badziewia":
  • zużyte satelity
  • górne człony rakiet
  • resztki paliwa (w przypadku paliwa stałego - "kosmiczny żużel")
  • zgubione narzędzia
  • odpady radioaktywne
  • odpadki wyrzucane ze stacji kosmicznych (w ciągu pierwszych dziesięciu lat działalności stacji MIR wyrzucono z niej ponad 200 worków z odpadami)

    Najstarszy śmieć kosmiczny: Vanguard 1C.

    Metody "unieszkodliwiania" zużytych satelitów:

  • deorbitacja (kontrolowane spalenie w atmosferze), cmentarzyskiem jest Ocean Spokojny - miejsce rzadko uczęszczane przez statki, niezamieszkałe
  • reorbitacja (wysłanie na wyższą orbitę (praktykowane dla geostacjonarek)

    "Najwydajniejsze" źródła produkcji kosmicznych smieci:

  • zderzenia (np Iridium 33 i Kosmos 2251 w ubiegłym roku)
  • zestrzelenia satelitów (11 stycznia 2007 r. w ramach projektu ASAT chińczycy zniszczyli satelite, co doprowadziło do produkcji tysięcy odłamków)
  • wybuchy

    Edward White podczas pierwszego amerykańskiego spaceru kosmicznego zgubił rękawiće. Przez kilkanaście lat pozostawała ona kosmicznym śmieciem.

    Syndrom Kesslera - być może kiedyś niemożliwa stanie sie dalsza eksploracja przestrzeni kosmicznej, ze względu na niebezpieczeństwo zderzenia ze znajdującymi się tam śmieciami.

    Okrychy o rozmiarze < 0.1 mm rejestrowane są na powierzchni satelitów, 1 mm - 1 cm obserwowane są radarowo.

    Satelita szpiegowski USA 193 przed wejściem w atmosferę został zestrzelony, oficjalnie po to, by uniknąć rozszczelnienia zbiornika z trującą hydrazyną w górnych warstwach atmosfery. "Zdezintegrowany" obiekt mógł bezpiecznie spłonąć w atmosferze.

    Czas przebywania śmieci na orbicie (ich wysokość zmniejsza się z powodu tarcia o szczątkową atmosferę, aż do momentu spalenia):






    Wysokość [km] Czas
    300 ~tygodnia
    500 rok
    800 100 lat

    SkyLab spłonął wcześniej, niż przypuszczano (wzmożona aktywność słoneczna doprowadziła do "spuchnięcia" naszej atmosfery).

    W 1963 r. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych "rozpyliły" na orbicie 400 milionów drobnych, miedzianych szpileczek, które miały posłużyć jako bierne anteny do komunikacji radiowej na duże odległości. Eksperyment się nie powiódł, a druciki nadal krążą 2400 km nad nami...

    Linki:
  • NASA Orbital Debris Program Office
  • XCOR Aerospace
  • The Danger of Space Junk
  • 0 komentarze: